Czy czujesz moc?

Kylo Ren

Dzisiaj 4 maja, a hasło „May the 4th be with you” rozbrzmiewa po wszystkich zakątkach ziemi. Święto fanów Gwiezdnych Wojen zaczęło się jednak już 2 tygodnie temu.

Premiera pełnego zwiastuna VII Epizodu „Gwiezdnych Wojen”, kolejnej części największego chyba fenomenu popkulturowego naszych czasów, natchnęła mnie, by po raz kolejny odświeżyć sobie Sagę. Nie będę nikogo oszukiwał – kocham „Gwiezdne Wojny”. Sama Saga może nigdy mnie nie porywała jako film, o czym kilka słów w kolejnym wpisie, ale magia tego świata jest czymś niezaprzeczalnym i towarzyszy mi od lat.

Oczywiście najgorętszym tematem po wycieku teasera był miecz świetlny Kylo Rena, tzw. Cross-guard lighsaber, który stał się tematem licznych gifów i memów.

Oczywiście najgorętszym tematem po wycieku teasera był miecz świetlny Kylo Rena, tzw. Cross-guard lighsaber, który stał się tematem licznych gifów i memów.

Pierwszy teaser, który miał premierę w listopadzie 2014 miał nas zaciekawić. Spełnił swoją rolę – nowi bohaterowie na czele z tajemniczym Sithem dzierżącym miecz świetlny z jelcem i Sokół Milennium pojawiający się w ostatniej scenie przy akompaniamencie klasycznej muzyki Johna Williamsa. Wszystko to sprawiło, że magia „Gwiezdnych Wojen” powróciła i z niecierpliwością wyczekiwaliśmy kolejnych wieści, przecieków, czegokolwiek, co uchyliłoby rąbka tajemnicy na temat tego co czeka nas dalej w historii, której pierwsza część powstała niemal 37 lat temu!

Zaledwie dwa dni temu (tak, ten wpis czekał aż tyle!), podczas Star Wars Celebration Day, pojawił się kolejny teaser trailer! Tym razem od pierwszych chwil przygrywa nam klasyczny motyw muzyczny z narracją Luke’a Skywalkera. Każda jedna scena z trailera jest nasycona tą mityczną magią „Gwiezdnych Wojen”, każda ukierunkowana jest na rozkręcenie hype’u wokół filmu. Od pierwszej klatki z krążownikiem wystającym pośrodku jakiejś pustynnej planety, do ostatniej, w której Han z Chewie’m stoją we wnętrzu Sokoła, a z ust Solo padają słowa „Chewie. We’re home”. Jak tu się nie jarać?! W międzyczasie pojawia się Kylo Ren, prawdopodobnie Luke z R2D2, wybuchy, miecze świetlne, nowi Stormtrooperzy, X-Wingi, hełm Vadera, miecz Skywalkera… czysta Moc w pigułce! Może trochę to za bardzo sprawozdawcze, ale ciężko nie wspomnieć o tych wszystkich elementach w kontekście tego, czego się dowiedzieliśmy na Star Wars Celebration Day – wygląda na to, że przez 30 lat od „Powrotu Jedi” wiele się zmieniło w odległej Galaktyce – nie ma już odwiecznego Imperium, zabraknie również Rebelii – teraz jest Pierwszy Porządek (First Order) oraz Ruch Oporu (Resistance). Nie będę tu jednak analizował trailera klatka po klatce, jestem pewien, że zrobili to już inni – warto jednak obejrzeć go w kontekście tego, co nadchodzi i już w te święta będzie na ustach wszystkich dookoła!