E3! Wymarzone targi każdego gracza

Krótko o E3

E3, czyli Electronic Entertainment Expo w tym roku (2016) odbywają się po raz 22. w Los Angeles. Impreza po kryzysie kilka lat temu wraca na dobre tory i rozwija się wraz z przemysłem gier wideo. Chociaż formuła trochę się zmieniła i najważniejsze teraz są premierowe konferencje poszczególnych firm, sama impreza budzi nieporównywalne z niczym zainteresowanie!

Tak było w 2015…

Zanim przejdziemy do tegorocznych niespodzianek, taka szybka przypominajka, co mnie jarało rok temu.

Wielkie emocje wzbudziła zapowiedź Fallouta 4, o czym możecie przeczytać tutaj. Poza F4 pokazano pierwsze materiały z Rise of the Tomb Raider, niesamowicie klimatycznym zwiastunem zapowiedziano dodatek do Star Wars The Old Republic. Pojawił się też pierwszy materiał z oczekiwanego Mass Effect Andromeda (co prawda bez fragmentów rozgrywki, ale dowiedzieliśmy, że gra jest w produkcji). EA i DICE pokazali od dawna wyczekiwane Mirror’s Edge 2. UbiSoft zaś zaskoczył toną nowych zapowiedzi – South Park Fractured But Whole, For Honor i Ghost Recon Wildlands. No i jeszcze nie można było zapomnieć o zapowiedzi kolejnego Deus Ex!

Poza tym była jeszcze tona gier, które obeszły mnie zdecydowanie mniej. Wiecie co jest najlepsze? 60% z gier zapowiedzianych w zeszłym roku do tej pory nie miało premiery. A po części słuch zaginął…

e3-convention-2015-1

2016 rokiem wycieków

Niestety E3 2016 nie będą zapamiętane jako najbardziej wyjątkowe targi. Na kilka dni przed samymi konferencjami wyciekły informacje nt. Watch_Dogs 2, Titanfalla 2, samodzielnej edycji Gwinta, nowej wersji Xboxa, Injustice 2, Dead Rising 4, State of Decay 2… no sporo tego. Brak niespodziewanych zapowiedzi był największą wadą konferencji. Czy było jednak coś co dostarczyło emocji? Rzućcie okiem poniżej.

Wszystkie zwiastuny do gier są podlinkowane w tytułach.

EA zasypuje sequelami

27574561571_5f0af66386_b

„Elektronicy” zaczęli od zapowiedzianego już wcześniej Titafalla, który nie wzbudził niesamowitych emocji. Pierwsza część cierpiała ze względu na brak kampanii single-player, w „dwójce” twórcy postanowili naprawić ten błąd, co zapowiada solidną grę. Szkoda, że nic więcej.

Po konferencji EA oczekiwano przede wszystkim nowych materiałów z oczekiwanego od BioWare Mass Effect’a. Niestety dostaliśmy kolejny „making of” zamiast solidnego zwiastuna. Co prawda pojawiło się kilka sekund materiału prosto z gry, jednak nie ma co się oszukiwać, że jest to zawód, szczególnie w obliczu tego, że gra wciąż jest zapowiadana na pierwszy kwartał 2017.

EA postanowiło jednak zaskoczyć na innym polu – najnowsza FIFA będzie miała tryb fabularny! Czy to wystarczająco, żebym wrócił do gry po 14. latach? Wątpię, ale z chęcią poznam opinie na temat tego interesującego twistu w grze sportowej. No i  FIFA będzie robiona na tym samym silniku co Battlefield, czyli możemy się spodziewać destrukcji otoczenia ; )

Ogólnie rzecz biorąc konferencja EA nie była niczym szczególnym. Pojawiły się jeszcze informacje nt. nowych gier ze świata Star Wars, jakaś gra VR w tym świecie. jakiś indyk i fenomenalnie zapowiadający się Battlefield 1, ale na temat tego ostatniego wypada napisać coś oddzielnie. Ogólnie zawód…

EA

Bethesda, czyli konferencja 7 developerów

Słowem wstępu – Bethesda należy do ZeniMax Media i tak naprawdę to ZeniMax hostuje tę konferencję. Wydawca ten ma pod sobą Bethesde (Fallout, The Elder Scrolls), Arkane Studios (Dishonored), id Software (DOOM, Quake) czy Machine Games (nowy Wolfenstein). Jak widać pomimo tylko kilku studiów Bethesda ma całkiem niezłe portfolio. Wykorzystano to i zaczęli z grubej rury – Quake wraca w postaci Quake Champions. Czym będzie nowa odsłona legendarnej marki? Wygląda to na Overwatch na serio – bohaterzy o innych umiejętnościach itp. Cóż, Unreal Tournament powraca, wiec dlaczego Quake miałby nie wrócić?
Prey_cover_art prey_2_logoPowraca również inna marka z czeluści piekła produkcyjnego – proszę państwa oto PREY! Już nie Prey 2, a PREY (po raz kolejny). Markę prześladuje jakieś fatum – poprzednia gra pod tym tytułem powstawała 11 lat. Kolejną odsłonę zapowiedziano w 2011 roku, ale z tego co możemy zobaczyć na zwiastunie tamta wersja została wyrzucona do kosza i tak oto dostaniemy coś, co wygląda jak psychologiczny thriller. Wygląda ciekawie, prawda?
Ostatnią grą jaką zaprezentowano był Dishonored 2. W jedynkę nie grałem, jednak wiem, że mnóstwo osób ją sobie chwali. Po zwiastunie dwójki znów mam ochotę zapoznać się z tym światem. Może tym razem się uda?
Ponieważ nie jestem fanem serii The Elder Scrolls pozwolę sobie darować dywagacje nt. karcianek, MMO i remastera Skyrim.
To co jednak mnie totalnie zaskoczyło to DOOM oraz Fallout 4 w technologii wirtualnej rzeczywistości. Do tej pory traktowałem VR jako pewnego rodzaju ciekawostkę, która może się przyjmie, a może jednak niekoniecznie… Wygląda jednak na to, że giganci z branży poważnie myślą o tej technologii, która lada dzień zawita pod nasze strzechy – chyba będzie się trzeba bliżej przyjrzeć tematowi.
Bethesda zrobiła jeszcze jedną niespodziankę fanom. Poniższy screen prezentuje ekran, który szybko mignął na początku konferencji. Co ciekawe są to tytuły gier wraz z datami ich premier. A co jest najciekawsze? Pod tytułami odsłon Wolfensteina (The New Order oraz The Old Blood) pojawił się nowy, nieznany nikomu – New Colossus. Najprawdopodobniej jest to ukryta zapowiedź kontynuacji Wolfenstein The New Order, o której się plotkuje odkąd Alicja Bahleda-Curuś wysypała się w Dzien Dobry TVN!
331239871

 Microsoft w natarciu!

27379777080_5d80c24bcf_bMicrosoft postanowił zaskoczyć już na początku konferencji. Od teraz część gier wydanych na Xbox’a będzie częścią programu Xbox Play Anywhere. Co to znaczy? Kupując grę na Xklocka dostaniemy również jej wersje na Windows 10, a save’y z gier będą synchronizowane pomiędzy platformami. Zacząłeś grę na Xbone? Możesz ją kontynuować w podróży na Windowsie 10. W-O-W! Zapowiedziano też Xbox One S, czyli prostolinijnie mówiąc wersję Slim – nic zaskakującego, ale wygląda ładniej od tego topornego kloca, który gracze chowają teraz w szafkach pod telewizorami. Wszystkich zaskoczył jednak Project Scorpio. „To konsola, o którą prosili developerzy i gracze” – w wielkim skrócie ogłosili maszynkę, którą powinien być Xbox One. Mówi się o wsparciu VR, gier w rozdzielczości 4k i 60 FPS. Brzmi rewelacyjnie! Oby nie była takim zawodem jak obecna generacja konsoli.
Jeśli chodzi o gry to nie pokazano nic powalającego. Kilka nowych, nieszczególnych tytułów, oraz nowe materiały z niespecjalnie porywających już zapowiedzianych (Halo Wars 2, Gears of War 4, Tekken 7, Scalebound) nie powaliło do tego stopnia żebym rzucał się na swoją świnkę skarbonkę i tłukł ją młotkiem.
Prawie zapomniałem – zapowiedziano jeszcze Gwint, czyli karciankę ze świata Wiedźmina 3. Wygląda co najmniej interesująco!
 

PC Gaming Show, czyli nic ciekawego?

alienware-vr-backpack-420-90Część konferencji prowadzona przez AMD pojawiła się na E3 po raz drugi i skupia się wyłącznie na pecetach. Bez zbędnego pitu-pitu pokazywali kolejne gry i prezentowali sprzęt. Szkoda tylko, że było tak mało ciekawych materiałów.
Co jednak ciekawego się tu pojawiło? Wielu zainteresuje Warhammer 40k Dawn of War 3, niestety nie pamiętam kiedy ostatnio grałem w strategie. Widziałem mnóstwo zachwytów nad Oxygen Not Included – nowa gra twórców szalenie popularnego Don’t Starve (wciąż nie rozumiem fenomenu tej gry!). Zainteresowało mnie jednak nowa gra twórców polskiego hitu The Lords of Fallen (DECK 13) – The Surge. Po raz kolejny ma rozgrywką nawiązywać do serii Dark Souls, jednak tym razem w klimatach futurystycznych. Interesująco zapowiada się również Tyranny od twórców Pillars of Eternity. RPG, w którym to zło zwyciężyło, nam przyjdzie zmierzyć się z wyzwaniami oferowanymi przez zepsuty skorumpowany świat.
Po raz kolejny również powrócił temat wirtualnej rzeczywistości. Tym razem w postaci HTC Vive i magicznego plecaka Alienware VR, który jest przenośnym pecetem – cudnie to wyglądało! Warto wspomnieć też polski akcent sektora gier VR, do którego zawita hitowe SUPERHOT.

 Co piszczy w UbiSoft

27658273075_4ecf445ded_bFrancuski gigant pokazał jedynie nowe materiały z zapowiedzianych już gier – Ghost Recon Wildlands, Watch_Dogs 2 (a wielka szkoda, bo świetnie byłoby zapowiedzieć tę grę na konferencji), South Park 2 czy For Honor. Zaskoczenie przyszło jednak na końcu. Najpierw pokazano grę Eagle Flight, gdzie można poczuć się jak ptak latając orłem, a zaraz potem pojawił się symulator mostka statku Enterprise ze Star Treka (gra Star Trek Bridge Crew)! Koncept na grę mnie powalił, szczególnie, że ma możliwości kooperacji i polega na współpracy z pozostałymi graczami, którzy kierują statkiem. W sumie zastanawiam się jak będzie wyglądała sama rozgrywka, ale jestem co najmniej ciekaw.
Steep-video-game-wingsuit-xlargePokazano też nową grę – Steep… w sumie to nie wiem nawet jak to nazwać. Chyba symulator sportów zimowych… w sandboxie? Zamiast oglądać filmiki kręcone GoPro można się pobawić w zjazd na snowboardzie ze szczytu góry czy skoczyć z niej niczym wiewiórka.
Niestety dla mnie ogromnym zawodem był brak jakiejkolwiek zajawki nowego Assasin’s Creed. Cóż pozostaje czekać pewnie do marca 2017, gdzie zazwyczaj pojawiały się zapowiedzi. Kolejnym zawodem jest brak jakichkolwiek informacji o Beyond Good & Evil 2.

A zwycięzcą jest… Sony!

Sony rozwaliło system swoim wstępem. Pominę fakt tego, że zaczęli od orkiestry, która przygrywała cały wieczór. Istotne jest jednak to, że Bóg Wojny powrócił i tym razem zamiast zabijać kolejnych bogów z greckiego panteonu uczy syna polować i tłucze nordyckie trolle. Czekam na więcej – jeśli kogoś do kupna PS4 nie przekonało Uncharted 4, jestem pewien, że zrobi to właśnie God of War!
Po tej bombie Sony postanowiło zaskakiwać dalej ogłasza premierę The Last Guardian! Gra twórców ICO i Shadow of Collossus była w piekle produkcyjnym od 2007 roku. Do zeszłego roku wielu myślało, że gra przepadła, a tutaj wreszcie ją dostaniemy! W ICO miałem okazję zagrać dopiero w zeszłym roku i gra oczarowała mnie swoim klimatem. Z dużym zainteresowaniem wypatruję kolejnej magicznej przygody od Team ICO.
Z zaskoczeń dostaliśmy jeszcze zapowiedź gry Spider-Man. Zwiastun zapowiada soczystą pajęczą rozgrywkę, która przebije pewnie całkiem zacne Shattered Dimensions.
Poza tym nie mogło zabraknąć segmentu VR. Sony utwierdziło mnie w przekonaniu, że to poszło w ten projekt mnóstwo hajsów. PlayStation VR będzie oferowało na starcie 50 (sic!) gier, w tym Batmana, misję ze Star Wars Battlefront czy ciekawie wyglądającego FPS’a Farpoint.
27060011933_f107d66315_b

E3 wciąż trwa!

Póki E3 trwa ciężko napisać podsumowanie. Nie zmienia to jednak faktu, że rewolucji nie ma. Jest mnóstwo sequeli, mało nowych marek – widać, że duże firmy boją się w nie inwestować. Zdecydowanie uwagę należy zwrócić na wszechobecne na konferencjach skupienie na technologiach wirtualnej rzeczywistości. Ewidentnie widać, że coś się kroi w tym temacie.

Z zachwytami jeszcze poczekam i zrobię podsumowanie co ciekawych tytułów.

PS. A gdzie Nintendo? Nintendo nikogo nie obchodzi 😀

tl;dr

EA – zapowiedzieli Titanfall 2, nic nowego nie pokazali w związku z Mass Effect Andromeda, FIFA będzie miała fabułe, a poza tym same sequele i jedna gra indie;

Bethesda – będzie nowy Quake, będzie nowy PREY (ale nie Prey 2, który był wcześniej zapowiedziany), będzie tona DLC do Fallouta 4 oraz Skyrim Special Edition;

Microsoft – będzie Xbox One S oraz nowa konsola pod kryptonimem Project Scorpio, poza tym wprowadzają cross-gaming w postaci Xbox Play Anywhere oraz pokazali materiały z już zapowiedzianych gier;

PC Gaming – na początku Dawn of War 3, później same mniejsze produkcje i na koniec Deus Ex Mankind Divided;

UbiSoft – materiały z zapowiedzianych już gier, fajny pokaz gier VR (Eagle Flight i Star Trek Crew Cridge) oraz zapowiedź Steep – symulatora sportów ekstremalnych;

Sony – najlepsza konferencja! zapowiedź nowego God of War, potwierdzenie premiery The Last Guardian, zapowiedź Spider-Man’a oraz sekcja nt. PlayStation VR, które na starcie otrzyma 50 tytułów!