Vive la Revolution! Vive le Nation! Vive le Roi! Chciałoby się rzec po tym, jak Ubisoft wreszcie zdecydował się przenieść zmagania Asasynów i Templariuszy na swój rodzimy grunt, do Paryża w burzliwym okresie Francuskiej Rewolucji. Kto by pomyślał, że również wokół gry rozpęta się burza.