• EMOCJE
  • San Diego Comic Con, o konwencie wcale nie komiksowym – Epizod I: Widmo seriali

    image

    Lata temu byłem na jakimś lokalnym konwencie. Nie było to coś szałowego, ale nawet tak mała społeczność charakteryzowała się jednym – wspólną pasją. Tematyczne panele, wspólne gry, konkursy, oglądanie filmów i anime, cosplaye – przez dwa dni non stop wszyscy byli zaangażowani w dyskutowanie o tym, co ich fascynuje. Coś niesamowitego.