Western zredefiniowany, czyli polecam Westworld!

Gdyby ktoś mnie zapytał jakbym jednym słowem opisał serial Westworld powiedział „zagadka”. Najnowszy dramat HBO oferuje historię godną zapamiętania, pełną emocji, zwrotów akcji, a przy tym kompletną i w miarę zamkniętą pomimo zaskakującego finału. Pewien rozdział historii jest zakończony, a prawie wszystkie pytania, które prześladowały widzów znalazły swoją odpowiedź – coś świeżego i zaskakującego w dzisiejszej telewizji pełnej niezakończonych opowieści.

Duch w maszynie, czyli Ghost in the Shell jeszcze raz

Nie mam zielonego pojęcia skąd wzięła się moja fascynacja Japonią i anime. Pamiętam jednak, że pierwszą poważną japońską produkcją, którą zobaczyłem, było słynne Ghost in the Shell. Późną nocą tato przyniósł od kolegi z pracy piracką wersję tego majstersztyku. Co prawda jakość ssała, a całość wyglądała, jakby była kręcona wiadrem, ale kto się przejmował takimi rzeczami 15 lat temu.